W minioną sobotę przy ulicy Helenówek w Kielcach odbyła się impreza pod nazwą "Wielka Bitwa o Awans" (nazwa niezwykle wzniosła). Ogólnie to została rozłożona scena na boisku przy jakieś szkole na kieleckim osiedlu. W trakcie imprezy odbyły się contesty bboy's (3 vs 3), formacje hip hop, duety hip hop, solówki hip hop, freestyle showcase Bonusa (DTP), pokaz pomponiar, a na koniec koncerty rapowe i regge. Ogólnie poziom zawodów był bardzo niski. Ekipy bboy'owe nie reprezentowały większego poziomu, a byle jaka ekipa z "średniej półki" w skali ogólnopolskiej rozwaliłaby bibę. O ile poziom całej imprezy stał na słabym poziomie, o tyle warunki były naprawdę dobre. Na scenie było wystarczająco dużo miejsca dla bboy's, dobrze przymocowane płyty pilśniowe, na których tańczyło się naprawdę dobrze, a do tego DJ który puszczał naprawdę dobrą muzykę do battelek. Po prostu idealne miejsca na jam, i nie rozumiem czemu jak padał deszcze to wszyscy się pochowali do budynków, a tylko ja z Adamem poszedłem tańczyć na zadaszonej scence.
Dość ciekawą postacią był Stiff, który był chyba jednym z bardziej nieogarniętych ogarniaczy w kraju. Ale szczerze mówiąc, chciałbym kiedyś zapalić towar który on palił, bo niemożliwe jest żeby człowiek tak się zachowywał na trzeźwo. Niesamowicie śmieszną fazą jest to, że praktycznie cały czas podpowiadałem jury i organizatorowi jak ma wyglądać turniej, po ile wyjść, system pucharowy etc.
Co do samego jury, to jeśli chodzi o bboying to byli zupełnie niekompetentni ludzie. Była ktoś kto wygrał jakąś edycję YCD, Cieciróski podajrze (poza tym że miał fajne buty i na swoim show wniósł dużo błota na płyty pilśniowe to nie zrobił na mnie większego wrażenia). Kolejną osobą w jury była jakaś Kobieta z Krakowa, i ktoś z Kieleckiego Teatru Tańca. O ile nie śmiałbym podważyć autorytetu tych ludzi na temat new styli, a tyle o bboyingu Ci ludzie kompletnie nic nie wiedzieli. Do dziś sie zastanawiam jakimi kryteriami kierowali się Ci ludzie oceniając nas. Choć tak szczerze mówiąc, werdykty obeszły się raczej bez większych "skandali".
Do rywalizacji zgłosiło się 6 ekip, czyli wszyscy na dzień dobry znaleźli się w ćwierć finale, niezła opcja. Trzy zwycięskie ekipy spotkały się w półfinale, z czego odpadła jedna z nich. W finale zawodnicy mieli bo dwa wyjścia, a jak się okazało to po trzy ponieważ była dogrywka.
1. Funky Force
2. Broken Sneakers
3. Just 4 Funk