SSCURWIEL

sobota, 23 czerwca 2012

Zapowiedź? Tak, ale porządnie!

Wszyscy teraz robią zapowiedzi. Zapowiedzi albumów, zapowiedzi teledysków, zapowiedzi imprez, zapowiedzi zapowiedzi i trailery z zapowiedzi zapowiedzi. Jest tego dużo, naprawdę sporo. Ale ok, każdy chce/musi się promować, internet jest teraz darmowym, szerokim medium - można. Ale błagam, róbmy/róbcie to z głową! Z pomysłem. Siądźcie z kartką i długopisem w parku na ławce, weźcie łyka zimnego piwa i pomyślcie, zapiszcie mini-scenariusz na kartce, przedyskutujcie go z kimś, poprawcie i zrealizujcie. Mam naprawdę dosyć oglądania setnej zapowiedzi jak raper x stoi przed klubem, wiatr wieje do mikrofonu tak, iż zagłusza co drugie słowo, a on nie umie zapamiętać ksywy dj'a który będzie grał i jąka się przy nazwie klubu w którym będzie grał. Mam dość oglądania człowieka, który robi kolejną zapowiedź w aucie a operatorowi tak się trzęsie kamera (pewnie kręci z ręki), że mam wrażenie, iż za moment pokaże tsunami za oknem. No i jakość, Panie i Panowie! Renomowani artyści, którzy mają rzeszę fanów na FB, którzy zagrali setki koncertów w całej polsce, wydali więcej płyt niż Bronek popełnił błędów na dyktandzie, a nagrywają swoje zapowiedzi kalkulatorem! No ch*** mnie trafia. Mamy rok 2012, co druga osoba ma Iphone, HTC, Czarną Porzeczkę czy pierd**** Galaxy Nota który jest większy od Amigi 500, a co 4 nastolatek zapieprza z lustrznką, bo jest alternatywnych fotografem swoich własnych butów. A tu Ci artyści wyskakują z takim niewiadomo czym. Dziś, mając renomę naprawdę trzeba mieć pomysł i jakość, wszystko idzie do przodu i trzeba CONAJMNIEJ dotrzymać kroku. Chce oglądać zapowiedzi ze świetnym scenariuszem i pomysłem, takie jak te z Białegostoku, chce oglądać je w świetnej jakości takie jak ta z Mesem nagrana z dwóch kamer jednoczeście. To jest naprawdę waże! To już nie rok 95...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz