SSCURWIEL
piątek, 5 października 2012
Syf
Ostatnio czuje się troche jak chłopaki w tym numerze. Niby sporo ogarniam, troche się dzieje. Praca, uczelnia, wyjazdy, koncerty, montaże itp. A kiedy wychodzę na tramwaj to szukam pogniecionego tshirtu, dopijam ostatni łyk jakiegoś podrabianego plusza z brudnego kubka, mijam brudny talerz po jedzeniu postawiony na gramofonach. Budzę się obok puszek po piwach przy głowie. Patrze się na ujebane Najki, które obiecuje sobie uprać od 2 miesięcy. Po raz kolejny nie docieram na siłownię choć cały dzień zapierdalam z plecakiem z ciuchami. Wieczorem wracam, zamulam na jojtubie, fejsie, joemonsterze, kwejku choć zaliczenia na uczelni czekają, ludzie na skrecze czekają, a dwa klipy w projektach nie są nawet na półmetku, a o mixtejpach tylko opowiadam ludziom, że tak, robię. Moje życie, Mój syf!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz