SSCURWIEL

poniedziałek, 23 listopada 2009

Chillout Club - 25.11.2009r.

Zapraszam w środę na Hipoteczną 2 na kolejną dawkę rapu. Można się rozgrzać przed nadchodzącymi andrzejkami. Widzimy się w środę, pozdrawiam.

niedziela, 22 listopada 2009

Zeus - Album Zeusa

Zeus, łódzki raper reprezentujący m.in. Pierwszy Milion, właśnie wydał swój drugi, legalny album. Po naprawdę dobrym debiucie nie wiedziałem czego można się spodziewać po tym wydawnictwie. Zwłaszcza, że teledysk który powstał do utworu "Wracam tu, bo nagrałem drugi album" nie powalił mnie na kolana. Ewentualnie zaciekawił mnie bit. W ogóle mam wrażenie że zawaliła trochę promocja, bo osobiście w ogóle nie nie wiedziałem, że Zeus wydaje kolejny krążek. Poza tym wyszła kolejna dziwna akcja, mianowicie te album pojawił się parę dni przed premierą w sieci. No ale wracając do albumu, to naprawdę zostałem pozytywnie zaskoczony. Ogólnie można stwierdzić że Łódź (a mianowicie chodzi mi o Zeusa i Ostrego) jest 100 lat przez całą polską jeśli chodzi o produkcję bitów. Ci ludzie trzaskają niesamowite podkłady, pełne funku. Ogólnie te bity żyją, mają to coś. I ta płyta jest wręcz PRZESYCONA takimi podkładami muzycznymi. A i tematyka niektórych utworów jest bardzo interesująca. Możemy posłuchać m.in. o drodze do sławy przeciętnego rapera, o tym jak to żona potrafi wpłynąć na życie mężczyzny, o tym że moda dotyczy tak naprawdę każdego z nas i w dzisiejszych czasach nawet facet potrafi pół godziny dobierać ubiór. Dla mnie niesamowicie budującym klimat utowrem jest "Witamy Was!", który idealnie nadaje się na rozpoczęcie koncertu. A utwór "Gdy pada strzał" dał mi wiele refleksji, zresztą technicznie jest bardzo dobrze nagrany. Bardzo lubię słuchać w utworach tego typu historie, jest to jak czytanie książki, bardzo oddziaływuje na wyobraźnię. Z kolei gdy usłyszałem kawałem "Last Minute" od razu sobie pomyślałem "cholera, niemalże taką samą tematykę miał TeTris w Portfimao". Inspiracja? Czy też w tym samym czasie obaj panowie wpadli na ten sam pomysł? Nie wiadomo. Heh, no i jest jeszcze "Lubisz Jeść" gdzie mocna stopa z werblem poruszy chyba każdą głowę. Zresztą bardzo fajny patent na kawałek, gdzie w końcu kobieta nie jest dissowana za to, że "daje dupy każdemu" tylko to ze je cały czas. Zresztą słuchając jednej ze zwrotek na myśl przychodzi mi pewna znajoma mieszkająca w innym mieście, jakby to była zwrotka z dedykacją. No i na deser zostawiłem sobie kawałek "Im bliżej, tym dalej" który to urzekł mnie już po pierwszym przesłuchaniu. Niesamowity bit + bardzo dobre zwrotki, o dzisiejszych czasach, o IPhonach, komunikatorach internetowych, skypach, o tym jak wcześnie nie było Vivy, i że "gdy każdy jest supa to nikt nie jest". Utwór naprawdę z mocnym przesłaniem, bardzo do mnie trafia.
Podsumowując, Zeus nagrał kolejny, bardzo dobry album. Gorąco zachęcam do zakupu tego krążka, myślę że nikt nie powinien czuć się zawiedziony, bo otrzymujemy tu naprawdę porcję dobrej muzyki. Zeus, oby tak dalej.

sobota, 21 listopada 2009

Jill Scott







Esdwa - Ćmy


W internecie pojawił się niekonwencjonalny singiel Esdwa (członka Wiesz O Co Chodzi Crew). Kawałek jest o tyle inny od reszty wrzucanych mp3 do sieci, ponieważ owy raper zrobił kawałek w klimacie lekko, lub też mocno, bluesowym. W owym utworze wspomogli go Piotr Ignatowicz na gitarze oraz DJ Tort. Mogę polecić wam ten kawałek, ponieważ artyści udostępnili go całkowicie za darmo, a osobiście lubię jak mi ktoś daje swoją muzykę za free (taka ze mnie "pazera"). Dodatkowo warto się wsłuchać w słowa, w których to Esdwa pokazuje nam całkiem inne spojrzenie na motyle w brzuchu. A Wy też tak macie?

Linki:
http://www.sendspace.com/file/zzgtnr
http://www.mediafire.com/?gifowhdmmmt

wtorek, 17 listopada 2009

Wassup

Wszyscy zapewne kojarzą ten zwrot. Jedni dokładnie wiedzą skąd pochodzi, inni tylko kojarzą coś tam, gdzieś w głowie mają ewentualnie przebłysk obrazu paru typów którzy krzyczą do siebie przez słuchawkę telefonu. Ale Od początku.

Zwrot "wassup" prawdopodobnie wypromowała kampania reklamowa piwa Budweiser gdzie kilku afroamerykaninów przez telefon oraz domofon pozytywnie pozdrawia się zwrotem "wassup". Dla tych którzy chcą sobie przypomnieć ten spot reklamowy film pod linkiem. Reklama nie dość że wybiła na szczyt markę piwa, to praktycznie zbudowała renomę tego produktu. I tu tkwi dla mnie sedno sprawy. Jest to przykład naprawdę dobrej reklamy, która to zostaje nam w głowie. Nie dość że zawsze chętnie ją obejrzymy w telewizji, to chętnie się z niej pośmiejemy, spróbujemy ją odegrać w gronie znajomych, a zwrot "wassup" wprowadzamy do mowy potocznej. I koło się zamyka, bo tak naprawdę zawsze słysząc ten zwrot i wiedząc skąd on pochodzi, na myśl przychodzi nam produkt, w tym przypadku piwo. Śmiem nawet twierdzić, że ludzie pokochali tą reklamę, nawiązując do niej nie jedno krotnie. Zrobiono wiele przeróbek oraz domowych produkcji nawiązujących do tej reklamy. Scena ta znalazła swoje odzwierciedlenie w wielkiej (głupkowatej) komedii amerykańskiej (link do sceny), nawet powstała piosenka pod beat Mc Hammer'a pod tytułem "Da Muttz - Wassup". Piosenka sama w sobie nie jest jakoś wyjątkowo muzykalna (tak, wiem, a masło jest średnio maślane) i rytmiczna. Ale chodzi o pomysł, no i dużą rolę odgrywa tu realizacja teledysku, oczywiście wzorującego się na reklamie piwa. Idąc za ciosem pojawił się kolejny spot reklamowy odnoszący się do tej reklamy, mianowicie możemy ujrzeć bohaterów z pierwszej części reklamy, lecz kilka lat później. LINK. A na końcu spotu dowiadujemy się, że reklama zachęca do głosowania. Osobiście byłem niezwykle tym zdziwiony, pozytywnie. Byłem miło zaskoczony że można tak ciekawie "odsmażyć starego kotleta" i to cały czas ma ręce i nogi. I choć minęło już parę lat od kiedy pierwszy raz w telewizji latała ta reklama, to cały czas większość z nas wie o co chodzi. Czy to już zasługuje na miano reklamy ponadczasowej? Chyba nie, choć osobiście uważam, że jest blisko. I dlatego właśnie uważam reklamę piwa Budweiser za przykład reklamy genialnej, miłej, przyjemnej, dobrze się kojarzonej. Reklamy o której lubimy powiedzieć "a pamiętasz, była kiedyś taka fajna reklama...".

Talent?

Ciężko tak naprawdę opisać ten filmik. Jest to chyba jedna z niewielu osób która potrafi stworzyć genialną choreografię na podstawie niemalże samych rąk. Osobiście się jaram i bardzo popieram tego typu akcje.

poniedziałek, 16 listopada 2009

Bone Thugs-n-Harmony "This Is Hip Hop"

W poniższym filmiku Bone'si przypominają czym jest prawdziwy hip hop. Co prawda są rzeczy, z którymi nie do końca bym się zgodził, ale na pewno warto obejrzeć i przypomnieć sobie co i kto tak naprawdę tworzy oraz rozpoczynał tę kulturę, bez których to osób światowy hip hop nie byłby tu gdzie jest obecnie.

New Vinyl

Nie ma to jak spacer na pocztę z awizo w portfelu i wiedzą, że dobra "Pani z okienka" już za parę minut wyda Ci paczkę Twoich nowiutkich płyt Vinylowych. To uczucie chyba zna każdy Dj tu dzież człowiek zakochany w czarnym wosku. Zawsze rozpakowuję paczkę już w drodze do domu, rozdzierając folię i dokładnie oglądając okładki kopert. Nie ma to jak wspaniały problem "w którym miejscu w torbie umieścić nowe płyty tak aby pasowało do reszty". Oczywiście wcześniej, patrz zaraz po powrocie do domu, trzeba dokładnie odsłuchać zakupioną muzykę. Niesamowite uczucie, gdy Twoja kolekcja czarnych płyt się powiększa, a Twój sprzęt z czasem jest co raz lepszy. To naprawdę potrafi napędzić człowieka. A niżej klip do nowych kawałów, które na pewno usłyszycie na moich imprezach. Zresztą, to dobrze znane utwory.





środa, 11 listopada 2009

De La Soul - Me, Myself And I

Czas odsmażyć (po raz kolejny) starego kotleta, ale uważam że kawałek jest naprawdę bardzo przejebany, i każdy powinien sobie przypomnieć jak wyglądał klip do utworu "Me, Myself Ang I"

poniedziałek, 9 listopada 2009

Łona - Boombox

Nowa wersja tego utworu nagrana do żywych instrumentów oraz genialny montaż, chillout'owy klimat nadają temu teledyskowi "tego czegoś". Gorąco polecam każdemu sprawdzenie utworu.

Stylowe Uderzenie 8 - Relacja

To już ósma edycja bboy'owej imprezy w Tarnobrzegu. Start miał miejsce w Piątek. Miejsce - Tarnobrzeski Dom Kultury. Z pierwszym dniem wiążą się oczywiście eliminacje do wszelkich contes'tów. I tak odbyły się w piątek eliminacje do turnieju głównego 3vs3, 1vs1 oraz TopRock Contest. Pierwszy dzień minął bez większych niespodzianek, kto miał przejść do następnej rundy to przeszedł. Jakiś wyjątkowo powalających setów również chyba nie ujrzeliśmy. Ogólnie cała impreza charakteryzowała się dość małą ilością czasu na koła, głównie bboy's & bgril's mogli na luzie potańczyć tylko przed zawodami, w trakcie nie było zbytnio na to czasu (przez całe dwa dni!). Ale to świadczy tylko o tym że impreza przebiegała sprawnie. Miałem przyjemność zastępować momentami na deckach DJ'a FiM'a, głownie w czasie 1vs1 TopRock Contest. Całą imprezę prowadził Dolar, który końcowym freestylem po prostu zmiażdżył system. Widok z DJki na rymującego na wolno MC, za którym stoi mur bboy's którzy zbijają piątki, a w uszach bujający beat - bezcenne. Ogólnie drugiego dnia działo się sporo więcej. Były dobre walki, zarówno w turnieju głównych, np. 1/2 finału, jak i w TopRock contest'cie działo się momentami wiele. Choć będąc szczerym, miałem nadzieję że zawody będą stały na jeszcze wyższym poziomie. Choć nie mówię że było źle. Naprawdę warto jeździć na tego typu imprezy, człowiek dostaje kopa energii, może posłuchać zajebistej muzyki non-stop oraz nacieszyć oko zajebistymi solówkami tancerzy. Ogólnie są to imprezy które niezwykle jednoczą hip hop'owców, każdy może z każdym spokojnie porozmawiać, wymienić się doświadczeniem. Panuje pełna kultura i każdy przyczynia się do budowania klimatu. W trakcie gdy organizatorzy wspominali zmarłego kolegę, który co roku pomagał im w organizowaniu imprezy, kiedy w tak piękny sposób uczcili jego pamięć dedykowali mu imprezę, kiedy zapanowała minuta ciszy, a następnie wszyscy zrobili wielki hałas czułem się dumny że przynależę do kultury hip hop.

wtorek, 3 listopada 2009