Wszyscy zapewne kojarzą ten zwrot. Jedni dokładnie wiedzą skąd pochodzi, inni tylko kojarzą coś tam, gdzieś w głowie mają ewentualnie przebłysk obrazu paru typów którzy krzyczą do siebie przez słuchawkę telefonu. Ale Od początku.
Zwrot "wassup" prawdopodobnie wypromowała kampania reklamowa piwa Budweiser gdzie kilku afroamerykaninów przez telefon oraz domofon pozytywnie pozdrawia się zwrotem "wassup". Dla tych którzy chcą sobie przypomnieć ten spot reklamowy film pod linkiem. Reklama nie dość że wybiła na szczyt markę piwa, to praktycznie zbudowała renomę tego produktu. I tu tkwi dla mnie sedno sprawy. Jest to przykład naprawdę dobrej reklamy, która to zostaje nam w głowie. Nie dość że zawsze chętnie ją obejrzymy w telewizji, to chętnie się z niej pośmiejemy, spróbujemy ją odegrać w gronie znajomych, a zwrot "wassup" wprowadzamy do mowy potocznej. I koło się zamyka, bo tak naprawdę zawsze słysząc ten zwrot i wiedząc skąd on pochodzi, na myśl przychodzi nam produkt, w tym przypadku piwo. Śmiem nawet twierdzić, że ludzie pokochali tą reklamę, nawiązując do niej nie jedno krotnie. Zrobiono wiele przeróbek oraz domowych produkcji nawiązujących do tej reklamy. Scena ta znalazła swoje odzwierciedlenie w wielkiej (głupkowatej) komedii amerykańskiej (link do sceny), nawet powstała piosenka pod beat Mc Hammer'a pod tytułem "Da Muttz - Wassup". Piosenka sama w sobie nie jest jakoś wyjątkowo muzykalna (tak, wiem, a masło jest średnio maślane) i rytmiczna. Ale chodzi o pomysł, no i dużą rolę odgrywa tu realizacja teledysku, oczywiście wzorującego się na reklamie piwa. Idąc za ciosem pojawił się kolejny spot reklamowy odnoszący się do tej reklamy, mianowicie możemy ujrzeć bohaterów z pierwszej części reklamy, lecz kilka lat później. LINK. A na końcu spotu dowiadujemy się, że reklama zachęca do głosowania. Osobiście byłem niezwykle tym zdziwiony, pozytywnie. Byłem miło zaskoczony że można tak ciekawie "odsmażyć starego kotleta" i to cały czas ma ręce i nogi. I choć minęło już parę lat od kiedy pierwszy raz w telewizji latała ta reklama, to cały czas większość z nas wie o co chodzi. Czy to już zasługuje na miano reklamy ponadczasowej? Chyba nie, choć osobiście uważam, że jest blisko. I dlatego właśnie uważam reklamę piwa Budweiser za przykład reklamy genialnej, miłej, przyjemnej, dobrze się kojarzonej. Reklamy o której lubimy powiedzieć "a pamiętasz, była kiedyś taka fajna reklama...".
SSCURWIEL
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz