Ostatniego dnia zeszłego roku światło dzienne ujrzał kolejny mixtape TeTrisa i Torta. Bardzo jaram się takimi opcjami, gdyż zupełnie za dramo można posłuchać kawałka dobrej muzyki. Dla mnie chłopaki takimi opcjami udowadniają że robią to co kochają, z czystej zajawki. I tym sposobem przyszedł czas na polską wersję bitów od Jay-Z'iego. Cóż, znów zadanie zostało wykonane. Choć dla mnie mixtape dzieli się na 3 części: początek, dość dobry, środek, nużący po jakimś czasie, końcówka, bardzo dobra. Ogólnie najbardziej zapadł mi chyba kawałek Grzech Za Grzech. Uwielbiam wsłuchiwać się w tego typu historie i po zamknięciu oczu utożsamiać się z bohaterem kawałka. Choć to jest akurat dość dołująca historia, ale ciekawie opowiedziana. Numer 11.2k9 jest takim cichym faworytem płyty. Tet rozlicza się tutaj z całego roku, bardzo osobisty numer. Girlz jest kolejnym kawałkiem na rozkmine, ciekawe kiedy wy się zorientujecie co tak naprawdę ma na myśli autor wymieniając te wszystkie kobiece imiona. Natomiast w ogóle nie wczuwam się w klimat kawałka Doktor T. Niby ciekawy patent, ale jakoś do mnie nie trafia. Może kwestia flo, może bitu, nie wiem. No i na mixtapie znalazł się diss na Ciecha. W kawałku I każdy mój fan Tetris pozamiatał wszystko co można było zamieść. Jeżeli ktoś nie wiem, to Ciech ostatnio w zwrotce u kawałka z Proceentem disował Tet, a zasadniczo odpowiedział mu po około 3 latach. Dla wszystkich którzy chcą sprawdzić ten mixtape, który został udostępniony zupełnie za free, polecam klikać niżej
LINK
SSCURWIEL
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz