SSCURWIEL

środa, 7 lipca 2010

Wdowa - Super extra


Nowa płyta Wdowy pokazuje rozwój raperki, jaki dokonała od swojego poprzedniego Long Play'a. Zdaje się, iż Pani Małgorzata nieco dojrzała tekstowo, nie znajdziemy już na płycie wersów typu "liż mnie po cip**, łuuu, łuuu, łuuu". Choć nadal potrafi nawrzucać facetom, robi to w nieco bardziej wysublimowany sposób i z większą gracją. Osobiście bardzo mi się spodobał tytuły kawałek, który ma jakiś wyjątkowy klimat. Ciężko mi to opisać, ale jest najzwyczajniej inny niż wszystkie, jednocześnie posiada to coś. Co do pierwszego singla "Cholera Tak" mam mieszane uczucia. Z jednej strony, lirycznie jeden ze słabszych refrenów, z drugiej strony power w bicie i flo Wdowy. Klip w sumie dość ładny, kolorowy, piękne ubranka, no ale jak słyszymy w kolejnym tracku "nie mam hajsu przy sobie, mam hajs na sobie". W "Definicji" raperka przewija gdzie nie usłyszymy jej numerów, czyli tu, tu, tu, tu a no i tam też. Numer który jest dla mnie mistrzem to track "i tak kocham tę grę", ale to chyba głównie za sprawą gości. Ten Typ Mes przewiną niesamowicie w amerykańskim stylu, ale tak genialnie jak jeszcze nikt w Polsce. No i oczywiście kąśliwe wersy nadają błysku tej zwrotce, a kropkę nad i postawił W.E.N.A. A jeśli chodzi o ciekawe featuringi to warta uwagi jest zwrotka Stasiaka w numerze z 2cztery7, gdzie przewija niesamowicie technicznie, przyspiesza, zwalnia, płynie po bicie. Naprawdę, ja kolegi nie poznaję. A no i jeszcze jeśli chodzi o gości to niemożna pominąć takiej znakomitości jak Czesław Śpiewa. No ale czy on wykonał jakąś rewelację, to ja nie wiem. A co do płyty ogółem, to jest Long Play z prawdziwego zdarzenia. 24 numery, w tym prawie połowa trwa ponad 5 minut. Kawał dobrej roboty Wdówko!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz