SSCURWIEL

piątek, 25 grudnia 2009

Powinnaś Być Ze Mną (a.k.a. Nice Shit)

Ah, moim oczom ukazał się jakże twórczy i innowacyjny teledysk. Szczerze mówiąc obejrzałem go już parę razy i mam niezłą polewkę. W rolach głównych jakiś dwóch ładnych chłopców od R'N'B którzy brzmią dla mnie tak samo (na początku myślałem że to Mrozu śpiewa a oni tylko ustami ruszają) no i zwrotka Mesa. I chociaż wyszło coś ciekawego, bo Mes jak zawsze nawinął co najmniej ciekawie i fajnie. Zdisował tamtych dwóch na początku więc ja się jaram. Ale sam teledysk jak dla mnie jest niesamowitą porażką, promuje on chyba jakiś film czy coś, ale żenada że aż żal d*** ściska. W ogóle czy może mi ktoś wytłumaczyć jak musi myśleć kobita aby jarać się tym że na teledysku może się przytulić do piosenkarza/rapera? To chyba ma być zachęta dla młodych galerianek, "dziewczynki, ćwiczcie pilnie to kiedyś wystąpicie przed kamerką HD". Masakra. No i pytam się gdzie te czasu, kiedy na teledyskach hip hopowych były wszystkie elementy, raper przewijał zwrotkę, bboy'e czesali sety, writerzy malowali na ścianach a na końcu DJ dojebał skrecze. Ludzie, Raperzy, Hiphopowcy, apeluję, obejrzyjcie sobie jeszcze raz "Wild Style" i sobie przypomnijcie jak to było, od czego to się wzięło, i jak to powinno wyglądać w czystej esencji.
Ekhm, no tak, wracając do tematu to polecam zwrotkę Mesa.

niedziela, 20 grudnia 2009

Dziś takich kawałków już się nie robi

Od paru lat bacznie obserwuję rap scenę. Ostatnio również staram się patrzeć w miarę na bieżąco na to co się dzieje za oceanem, choć przyznam szczerze że trochę mi się odechciewa jak widzę w którą stronę to wszystko poszło. Wniosek jest jeden, dziś już się nie robi kawałków które zostaną nam w pamięci na długo. Czasem chciałbym żeby raperzy cofnęli się do lat 90 i powtórzyli to gówno co robili w tamtych latach. Świetnym przykładem jest Snoop Dogg który właśnie wydał 10 płytę. Czy ktoś może powiedzieć, że na ostatnich płytach zrobił jakiś miażdzący numer? Że każdy go zna, a na imprezach hiphopowych ten kawałek lata zawsze? Ja sobie nic takiego nie przypominam. Ostatnia jego płyta która mi się po części podoba to The Blue Carpet Treatment gdzie kawałki takie jak Thats That czy Bosses Life zapadły mi w pamięci, no ale gdzie takim numerom do Whats My Name? czy Still, które jak się gra to ludzie na imprezie potrafią (z całym szacunkiem) ocip**ć. I te numery nigdy się nie zestarzeją, bo mają taką moc w sobie. Gdzie numery pokroju De La Soul takie jak Ring Ring Ring czy Me, Myself & I. Czemu na nowo wychodzących produkcjach nie można już spotkać kawałka z bitem w stylu Naughty By Nature - Hip Hop Hooray który zawsze porywa wszystkie zgromadzone głowy. Co się stało z mocnym brzmieniem Beastie Boys. Gdzie w nagraniach jest energia jak była w Jump Around. Dziś po prostu takie produkcje nie wychodzą, czego bardzo żałuję. Te czyste, ciężkie, momentami nawet prymitywne bity miały w sobie magię. Dziś mamy tłuste basy i elektronikę - nowe brzmienie. Spoko, ale gdzie ideologia hip hopu, że bity powinny być samplowane z vinyli, najlepiej funkowych. Czemu tak się dzieje że artyści którzy są pionierami, mają wielki respekt za stare produkcje aktualnie robią gówno. Aż się nie chce sprawdzać nowych płyt. Czasem wolę się bujać przy starych nagraniach. Kolejny przykład, Nas. No chyba każdego przychodzą dreszcze podczas słuchania One Mic, niesamowity klimat jest w tym utworze. No a jak usłyszałem nowy singiel Hero to myślę "kurde, no w sumie kawałek w porządku, ale czy to jest ten sam raper?". Czasem się zastanawiam co by nagrywał 2Pac gdyby żył. I mam tylko nadzieję że twórca takich hitów jak Changes czy california love nie poszedłby w stronę którą obrał Kanye West. Straciłbym chyba wiarę w tą muzykę. Z roku 2009 który wyszedł w stanach i w całości mi się bardzo podoba to album Chali 2na - Fish Outta Water. Wreszcie płyta na której brak elektronicznego brzmienia, a nie brakuje dobrych bitów. No i to flo rapera które mnie po prostu niszczy. Gorąco polecam wszystkim ten album. I nie mówię, jest paru raperów w U.S.A którzy (jak dla mnie) dobrze to wszystko reprezentują. Nadal dobre nagrywki mają Dilated Peoples, Naughty By Nature czy Bone Thugs N Harmony. Cały czas się jaram nowymi trackami tych składów.

A co w Polsce? Trochę podobnie, choć nie do końca. Część raperów obiera drogę nowoczesnego brzmienia z syntetykami, a część opiera to na funku. I tym oczywiście się jaram. I wyróżniam tu takie osoby jak O.S.T.R., Zeus, TeTris którzy od lat robią dobre rzeczy i zapowiada się że będą robić jeszcze lepsze.

Podsumowując słowem kluczowym artykułu okazuje się rozwój. Tylko czy obierze on dobry kierunek? Życzę wszystkich, jak i samemu sobie, obierać tylko dobre kierunki w życiu. Pokój.

Dre & Snoop



piątek, 18 grudnia 2009

Live Music & BBoy Jam

Jam uważam za bardzo udany. Jak na małą miejscówkę udało się stworzyć świetny klimat. Beat puszczany z czarnego wosku + perkusja, bębny, gitara = niesamowita energia. Momentami czułem się jak na koncercie muzycznym, nic tylko słuchać. Live Band nadawał niesamowite brzmienia hiphopowym kawałkom. Bardzo się cieszę że mogłem grać na tej imprezie. No i oczywiście nie zawiedli bboy's. Koła trwały naprawdę długo, a bboy'e dawali z siebie 100%. Dobrze ogarnięta mata na środku dancesflooru nie ograniczała nikogo. Serdecznie polecam wszystkim aby przychodzili na tego typu akcję, oraz zachęcam do organizowania tego typu akcji. Shit, zakochałem się w muzyce na żywo.

wtorek, 15 grudnia 2009

Live Music & BBoy Jam w Mehehe



Zapraszam w najbliższy czwartek do Mehehe gdzie będę miał przyjemność grać. Szykuje się ciekawy jam, na którym nie zabraknie żywej muzyki, bboy'i, rapu, funku i alkoholu. Więc na plakacie.

poniedziałek, 14 grudnia 2009

IDA 2009 - Relacja

Minionej soboty odbyły się w Krakowie światowe mistrzostwa DJ'i. Zawodnicy z krajów takich jak Polska, Francja, Włochy, Benelux, Japonia czy Izrael (i wiele innych) rywalizowali ze sobą w dwóch kategoriach: Show oraz Technical. Miejsce gdzie odbywały się contesty było dość nietypowe, ponieważ było to Kino. Publiczność oglądała zmagania zawodników w formie seansu. Na ekranie był wyświetlany film z poczynaniami Dj'i na żywo z dwóch kamer. Nagłośnienie było również dobre. Ogólnie poziom zawodów był nieziemski, to co Ci ludzie momentami przekazywali publiczności za pomocą gramofonów było niesamowite. To co zapadło mi najbardziej w pamięci to show panów z Włoch, którzy wygrali w tej kategorii, oraz DJ Irie który zrobił show audio – wizualny. Nigdy w życiu nie widziałem podobnej opcji, niemalże przez cały czas gry to oglądałem miałem ciarki na ciele. Również bardzo dobre wrażenie pozostawił po sobie Wicemistrz kategorii Technical, Włoch. Całą imprezę prowadził Mercedressu, który mówił ciekawą, prostą (momentami) angielszczyzną. Dobrze że nie rozumieli go zawodnicy z innych krajów kiedy mówił po polsku o nich. Teksty typu "a teraz zmierzy się suszi z makaronem" siadały niemal co chwilę. Między rundami contestów prezentowały się rapowe zespoły krakowskie, niestety raczej nikt nie porwał publiki swoim flo. Po zawodach w tym samym budynku odbyło się after party. Zapowiadało się grubo. Dobrą opcją było "open deck" gdzie każdy dj mógł zagrać seta. Ogólnie impreza pozostanie w mojej głowie, kto nie był niech żałuje. Poniżej zostawiam zajawkę która krążyła z okazji tych mistrzostw.

sobota, 12 grudnia 2009

California Love

Wszyscy na pewno znają, a przynajmniej kojarzą ten kawałek. Ale czy wszyscy znacie teledysk? Jeśli nie to zapraszam do nadrobienia zaległości. A poniżej dodatkowo fragment koncertu Snoopa i Dre gdzie grają.. no właśnie.



poniedziałek, 7 grudnia 2009

Jak bić żonę? - Instruktaż

Tak jak w tytule, po prostu mnie to rozwaliło. Specjalista opisuje jak powinno się bić żonę, humanitarnie oczywiście. Myślę że wszyscy się nauczą czegoś z tego filmiku. Eh, Polki, cieszcie się z tego co macie. Polacy również. Pozdrawiam.

czwartek, 3 grudnia 2009

B-Girl Movie

W przyszłym roku do kin ma trafić film "B-Girl", jak sama nazwa skazuje będzie to film o dziewczynie rozpoczynającej przygodę z bboyingiem. Czy wyjdzie kolejna popelina z serii "a'la Step Up" czy też coś w stylu "Rewanżu" (wg mnie jeden z lepszych kinowych filmów o tańcu) to się okażę. Sam na pewno chętnie sprawdzę ten film, z racji bardzo ciekawych moves'ów które przewijają się przez trailer. Mam nadzieję tylko że fabuła nie okaże się żenadą i po raz kolejny "miłosny wątek" nie spieprzy całego filmu. Kochaj I Tańcz Kurwa Mać...