Przez portal Joemonster został okrzyknięty "najpiękniejszym teledyskiem roku". Osobiście musiałem go przewijać bo mnie zanudził na śmierć, choć sama piosenka jest również usypiająca. No ok, ukazuje on delikatność kobiecą, i jeśli jakiś facet sądzi że potrafi całować delikatniej niż kobieta to jest albo gejem albo.. gejem, ewentualnie jest głupi. Ale to nie po to natura stworzyła kontrastowy świat, żeby wszyscy byli delikatni. A poza tym to brakuje mi tu wyraźnego zakończenia.
SSCURWIEL
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
mi też się nie podoba...nic, kompletnie nic mnie nie urzekło w tym 'teledysku'...gołe laski całujące się przez ponad 4 minuty...bez żadnych emocji, ekspresji, uczuć...wyszło to żenująco sztucznie :| w dodatku to wszystko wygląda mi na nieudaną próbę zerżnięcia pomysłu z teledysku Myslovitza - Chciałbym umrzeć z miłości (http://www.youtube.com/watch?v=soXFm1WL5Sg)...chociaż nawet w jednej tysięcznej nie przekazuje tego co przekazał Myslovitz.
OdpowiedzUsuń~Quicksilver