SSCURWIEL

czwartek, 23 lutego 2012

Nie lubie grać na nie swoim mixerze

To tak jakbym jeździł cudzym samochodem. Ok, jest ładny, nowy, ma super przyspieszenie, ale nie wiem gdzie się włącza światła awaryjne ani jak się uruchamia wycieraczki. Pozatym nie jest mój to nie wiem jak się zachowuje na śliskiej nawierzchni. Dlatego wolę swój stary, sprawdzony mixer z cięzkim crossfaderem i bez możliwości wyciszenia środka ścieżki. Ale jest prosty, jest mój i znam go na wylot. No i kiedyś skreczował na nim sam Qbert.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz